Chwila wytchnienia w Pobierowie

Sezon letni należy uznać za otwarty. Powoli wyruszamy na urlopy a większość z nas nadal nie wyobraża sobie letniego wypoczynku bez chociaż kilku dni spędzonych nad polskim morzem. Nic w tym dziwnego ma ono bowiem swój niepowtarzalny urok, a wszyscy sceptycy narzekający na zmienną pogodę i zimną wodę powinni spojrzeć wieczorną porą na tutejszy zachód słońca, dotknąć miękkiego, złocistego piasku i posłuchać nocą świerszczy. Nadbałtycki klimat przyciąga swym specyficznym urokiem każdego roku tysiące turystów i nie jest to wcale przypadek. Kochamy polskie plaże, bo mamy je za co kochać. Pobierowo jest nadbałtycką miejscowością szczególnie lubianą przez turystów. Nawet najbardziej wybredny urlopowicz znajdzie w Pobierowie miejsce na nocleg odpowiedni do swoich potrzeb. W okresie wakacyjnym tutejsza doskonale rozwinięta infrastruktura turystyczna jest w stanie przyjąć nawet do kilkunastu tysięcy przyjezdnych, co stanowi najlepszy wynik w całej gminie.

Pobierowo całą tę turystyczną ofensywę rozpoczęło już w 1907 roku, kiedy to bezpośrednio nad tutejszym wybrzeżem wybudowano pierwszy hotel „Seeblick”, a powstał on za sprawą tutejszego rolnika Fohreicha. W ten sposób został zapoczątkowany okres intensywnego rozwoju turystyki w Pobierowie. Turystyczne korzenie Pobierowa widać na każdym kroku, poczynając od oznaczonej błękitną flagą tutejszej plaży, która z pewności na tę flagę zasłużyła. Piaszczysta, zadbana i głęboka plaża obejmuje tutaj ponad 400 metrów oddanego turystom kąpieliska. Na plaży organizowane bywają zabawy, festyny, imprezy okolicznościowe, dostępne jest tutaj również zaplecze sanitarne. W Pobierowie organizuje się każdego roku kilka różnych imprez cyklicznych, niektóre na skalę europejską, odbywają się tutaj koncerty i wszelkiego rodzaju pikniki. Przez tę wieś przebiegają również dwa znane szlaki turystyczne oraz dwa szlaki rowerowe. Wszystkie cztery dostarczą zainteresowanym ich poznaniem turystom niezapomnianych wrażeń estetycznych związanych z podziwianiem krajobrazów. Jest to zatem nie lada gratka dla wielbicieli aktywnego wypoczynku i miłośników rowerowych wojaży, pragnących z wakacji przywieźć nie tylko piękną opaleniznę, ale również przepiękne wspomnienia, które wyryją się w ich pamięci na całe życie.

Zamiast za granice, to na wakacje do Międzywodzia

Polacy od wielu lat uwielbiają chwalić się wyjazdami na zagraniczne wakacje. Z rozmaitych opowieści wynika, że albo ktoś odpoczywał już we wszystkich możliwych turystycznych zakątkach świata lub taki odpoczynek planuje lub na stałe w grafik ma wbity "wakacyjny trójką" – czyli Tunezję, Egipt i Turcję. Niektórzy z nich swój wybór uzasadniają cenami niższymi niż w Polsce, a niektórzy – gwarancją pięknej pogody.

Jednak my jak co roku wybraliśmy wakacje w naszym pięknym kraju. Jeśli dobrze się przyjrzycie to z pewnością przyznacie nam racje, że naszej Polsce nic nie brakuje. Mamy przecież do wyboru góry, jeziora i oczywiście morze. Jeśli chodzi o ostatni rejon, cieszy się on z roku na rok coraz większą popularnością. Korzystając z uroków Polski na wakacje w tym roku wybraliśmy się do Międzywodzia.

Jest to niewielka nadmorska miejscowość położona na wyspie Wolin. Nazwa pochodzi od położenia tej miejscowości, mianowicie znajduje się ona pomiędzy Bałtykiem, a Zalewem Kamieńskim. Niech Was nie zwiedzie rozmiar tej miejscowości. Pomimo, że jest ona nie wielka to ogłoszeń noclegowych w Międzywodziu nie brakuje. Każdy znajdzie coś dla siebie. Hotel, kwatera prywatna, czy domek letniskowy, mamy w czym wybierać.

Miejscowość zachęca nas dostępem do dwóch wspomnianych wcześniej zbiorników wodnych. Wiadomo, że możemy cieszyć się morskimi kąpielami. Dodatkowo plusem jest to, że w tej okolicy Bałtyku woda podczas letniego sezonu jest cieplejsza, niż w innych częściach Wybrzeża. Drugim zbiornikiem jest Zalew Kamieński. Zalew jest rajem dla wędkarzy. Oprócz tego dzięki akwenowi możemy urozmaicić swój pobyt wypożyczając różnego rodzaju sprzęt wodny. Za pośrednictwem kajaku, roweru wodnego czy motorówki możemy odbyć rejs po tafli jeziora.

Będąc tutaj nie można nie wybrać się do Wolińskiego Parku Narodowego. Przy odrobinie szczęścia mamy szansę zobaczyć orła bielika, który jest symbolem parku. Wrażenie zrobią na nas nadmorskie wydmy, których wysokość to ponad 90 metrów nad poziomem morza.

Międzywodzie to świetne miejsce na wakacje. Bliskość wielu atrakcyjnych miejsc powoduje, że wybierając tą miejscowość jako bazę noclegową, nasz wyjazd może być ciekawie urozmaicony. Samo Międzywodzie to przepiękna, spokojna okolica. Warto zastanowić się czy wakacje nad polskim wybrzeżem nie będą dużo ciekawszą opcją niż zatłoczone i zdecydowanie przereklamowane zagraniczne kurorty.

Bieszczadzkie wyspy w Polańczyku

Piesze wycieczki i możliwość spędzenia czasu nad wodą to tylko dwa spośród wielu powodów, dla których co roku do Polańczyka przyjeżdża mnóstwo turystów w każdym wieku. Jezioro Solińskie oraz duża ilość tras spacerowych sprawiają, że w tej niedużej lecz wyjątkowo malowniczej miejscowości nie sposób się nudzić.

Oczywiście moc różnorodnych atrakcji, a zarazem możliwość wyciszenia się i odpoczynku w ciszy, sprawiają, że miejscowość cieszy się coraz większą popularnością. Nietrudno się domyślić, że w tym doskonale rozwiniętym kurorcie baza noclegowa jest bardzo obszerna, zatem turyści mogą zdecydować, czy chcą wynająć pokój w przytulnym pensjonacie, ośrodku wczasowym, czy może w którymś z prywatnych domów. Tak czy inaczej rezerwując nocleg w Polańczyku mamy gwarancje na udany wyjazd w atrakcyjne miejsce znajdujące się na mapie naszego kraju. 

Wiele osób przyjeżdża do Polańczyka ze względu na bliskość Jeziora Solińskiego. Trudno się dziwić, że przyciąga ono jak magnes, jest to bowiem największe tego typu jezioro w całej Polsce (jego linia brzegowa ma blisko 150 kilometrów). W Polańczyku funkcjonuje prom, dzięki któremu turyści mają możliwość dostania się na Dużą Wyspę leżącą na jeziorze. Warto wybrać się na taką wycieczkę, ze względu na fakt, że na terenie wyspy można spędzić aktywnie czas chociażby korzystając z możliwości wypożyczenia sprzętu, którym można samodzielnie poruszać się po wodzie – żaglówek, rowerków wodnych, oraz kajaków. Warto wiedzieć, że na jeziorze znajdują się jeszcze trzy inne wyspy, które jednak nie są zamieszkałe.

Miejscem, w które obowiązkowo musi wybrać się każdy turysta jest punkt widokowy na Sawinie. Znajduje się on na wysokości 516 m n. p.m. co pozwala na obejrzenie panoramy Polańczyka oraz przyjrzenie się Jezioru Solińskiemu w całej okazałości. Dla dociekliwych dużą atrakcję stanowić będzie tablica informacyjna, na której oznaczone zostały bieszczadzkie szczyty (między innymi Smerek, Łopiennik i Trohaniec). Każda osoba, która wybiera się do tego bieszczadzkiego uzdrowiska zdaje sobie sprawę, że to idealne miejsce do odbywania pieszych wędrówek. Szlaki oraz ścieżki wytyczone specjalnie dla turystów i rowerzystów pomagają możliwie najlepiej poznać to piękne miejsce.

Jak tanio nocować w Augustowie?

Noclegi w jakiejkolwiek miejscowości turystycznej zawsze są czystą loterią. Jeśli nie w kwestiach finansowych, bo nie wiemy, ile dokładnie zapłacimy, to na pewno w kwestiach jakościowych, bo nie wiemy, jak faktycznie wyglądają pokoje, póki nie dojedziemy na miejsce. Dlatego wybór miejsca noclegu musi być przemyślany – pytajmy o wszelkie możliwe szczegóły, sprawdźmy galerię zdjęć na stronie internetowej, przeszukajmy internet w poszukiwaniu opinii o danym hotelu, pensjonacie czy… jachcie, bo Augustów oferuje i takie noclegi.

Rezerwuj noclegi z wyprzedzeniem

Odpowiadając na pytanie o to, jak tanio nocować w Augustowie, można przedstawić bardzo prostą odpowiedź: nie zostawiać rezerwacji noclegów na ostatnią chwilę. Zasada jest w tym wypadku taka sama jak w przypadku innych turystycznych miejscowości, a więc im wcześniej znajdziemy noclegi Augustów i je zarezerwujemy, tym większa szansa na otrzymanie korzystnego rabatu. Oszczędności można szukać również na portalach pośredniczących w rezerwacji miejsc noclegowych i pokoi. Korzystając z takich stron można nierzadko spotkać atrakcyjne ulgi sięgające nawet 30 procent normalnej ceny za pokój. W przypadku pensjonatów czy domów wczasowych są to różnice niewielkie, bo zaledwie kilkuzłotowe, ale jeśli szukamy eleganckiego apartamentu w hotelu lub w willi, taka obniżka to nawet kilkadziesiąt złotych za dobę. Niższą cenę za nocleg osiągniemy również w sytuacji, gdy będziemy nocować w pokojach wieloosobowych. Dotyczy więc to głównie schronisk młodzieżowych, moteli i hosteli. Cena za łóżko w takim pokoju wynosi w Augustowie około dwudziestu złotych.

Standardy noclegów

Jednym z czynników wyróżniających Augustów od innych okolicznych miejscowości, jest bardzo duże zróżnicowanie noclegów. Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim różnorodność wyboru miejsca, w którym będziemy nocować – od spania na pokładach żaglówek, przez pola namiotowe, domki campingowe i pensjonaty, po pokoje hotelowe i luksusowe wille. Augustowska baza noclegowa obejmuje bardzo szeroko różne formy pokojów, apartamentów czy samych łóżek (w schroniskach i hostelach), dlatego żaden turysta nie będzie miał problemu z wyborem najlepszej opcji dla siebie. Z tego powodu w Augustowie świetnie będą się bawić i ludzie młodzi, i starsi, i całe rodziny z dziećmi, również małymi, wymagającymi lepszych warunków noclegowych.

Stegna – plaża i atrakcje dla dzieci

Stegna, to nadmorska miejscowość położona w województwie pomorskim, pomiędzy Wisłą a Zalewem Wiślanym. Jest to znane letnisko, które dysponuje czystą plażą, wyznaczonym kąpieliskiem morskim, wspaniałym mikroklimatem, powietrzem nasyconym jodem oraz pięknymi lasami. Wśród tej przepięknej przyrody położone są liczne pensjonaty, kwatery prywatne, pokoje gościnne, apartament, słowem wioska posiada doskonałą bazę oferującą miejsca urlopowe dla około 15 tysięcy letników (więcej: portal meteor-turystyka.pl – noclegi Stegna).

Zdecydowana większość turystów odwiedzających Stegnę pierwsze swe kroki kieruje na plażę. Nic w tym dziwnego, bowiem to plaża jest największą letnią atrakcją wioski. Wioskę od plaży dzieli pas nadmorskiego lasu, w którym dominują smukłe sosny. Dojście do plaży prowadzi chodnikami przy drodze asfaltowej jest więc bardzo łatwe, również dla osób z dziećmi i to nawet z tymi najmniejszymi, które wozi się w wózkach. Zresztą sporo liczba ośrodków wypoczynkowych znajduje się właśnie w lesie, stąd odległość do morza jest zdecydowanie mniejsza niż z centrum wioski. Dużą zaletą Stegny, jest fakt, że plaża nawet w sezonie, nie jest bardzo zatłoczona, a dzięki temu, można tu spokojnie plażować. Na plaży wyznaczona jest przystań rybacka, miejsce bardzo chętnie odwiedzane przez turystów, zarówno w celu nabycia świeżych ryb – „prosto z kutra”, jak i dla podziwiania rybaków przy ich ciężkiej pracy.

Dla osób, które do Stegny przyjeżdżają z dziećmi, którym dość szybko może znudzić się budowanie zamków na plaży, istotna będzie informacja, że bardzo blisko centrum wioski, na ulicy Elbląskiej znajduje się Lunapark, który czynny jest od godziny 11.00 do późnych godzin wieczornych. W Lunaparku dobrze bawić się będą zarówno mniejsze, jak i większe dzieci. Znajdują się tu takie atrakcje jak: karuzele, samochodziki, dmuchane zamki, górska kolejka, pontony, pajączki czy automaty do gry.

Park linowy Tukan w Mielnie

Mielno – najczęściej odwiedzane miasteczko nad polskim morzem. Jego popularność tkwi z pewnością w ogromnej ilości atrakcji dostępnych w tym miejscu. Czysta, szeroka plaża, bliska odległość od jeziora Jamno oraz najcieplejsze morze porównując temperaturę wody z innymi kurortami sprawiają, że noclegi w Mielnie rezerwowane są z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem (wstąp: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,mielno,0.html).

Ta miejscowość letniskowa wyróżnia się także innowacyjnością w tworzeniu nowych atrakcji. Nowe sposoby spędzania wolnego czasu w Mielnie ustawiły bardzo wysoką poprzeczkę i innym kurortom trudno jest dorównać miejscowości znad zachodniego brzegu jeziora Jamno.

Przykładem może być utworzony przy ulicy Chmielnej Park linowy Tukan. Miejsce to jest dostosowane do turystów w każdym wieku. Szczególnie dobrze będą się tu bawić rodziny z dziećmi. Do wspólnej zabawy park udostępnia aż 60 atrakcji linowych, różniących się oczywiście poziomami trudności. Każdy uczestnik obowiązkowo musi przejść trasę szkoleniową aby przygotować się do bezpiecznego startu. Trasa dziecięca przeznaczona jest dla najmłodszych miłośników sportowego szaleństwa. Jej przebieg mieści się na wysokości około 2 metrów nad ziemią. Wszyscy zostają zabezpieczeni specjalnym sprzętem dla alpinistów tworzonym przez firmy Climbing, Technology, Petzl lub Salewa. Ze względu na przestrzeganie wszelkich wymagań i zasad dotyczących bezpieczeństwa oraz profesjonalne akcesoria można być spokojnym o swoje pociechy.

Kolejna trasa to średnia przygotowana dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Jej najwyższy punkt sięga wysokości 7 metrów. Najbardziej mrożącą krew w żyłach trasą jest trasa przeznaczona tylko dla nieustraszonych dorosłych lub młodzieży. Jej wysokość sięga aż 11 metrów, dodatkowo składa się z trzech zjazdów tyrolskich (maksymalna długość 80m!).

Jak widać atrakcje udostępnione w Mielnie nie pozwalają się nudzić. Planując wakacje w tym miejscu nie należy obawiać się niedopisującej pogody, deszczu czy chmur ponieważ nawet kiedy aura nie sprzyja, można spędzić tu wiele niezapomnianych chwil.

Symbol Świnoujścia

Wiatrak w Świnoujściu jest głównym punktem rozpoznawczym spośród kilku symboli charakterystycznych dla tego miasta. Odbicie, portret, rysunek budowli można podziwiać w informatorach i broszurach. Turyści pragnący zobaczyć wiatrak z bliska na pewno przeżyją niezapomniane chwile oraz zachwycą się magią miejsca, w jakim jest położony. Sława i popularność budowli wzrosła tak wysoko, że stał się on główną atrakcją miasta. Od wielu lat pełni funkcję nawigacyjną dla żeglarzy. Dziesięciometrowy wiatrak z pulsującym światłem na szczycie pomaga również żeglarzom wrócić do domu.

Obiekt ten związany jest z legendą, która głosi iż „dawniej w młynie mieszkał młynarz, który obdarowany był mocą odmładzania ludzi, przebywających w długich rejsach. Gdy umarł wiatrak utracił swą moc i zatrzymał się”. Tak głosi legenda, a jak jest teraz? Stawa Młyny uchodzi za najbardziej romantyczne miejsce dla zakochanych. Znajdujące się na falochronie wysuniętym w morze, to miejsce ciszy i spokoju uwielbiane przez mieszkańców i turystów. Z racji na swoje położenie łatwo do niego dotrzeć z każdego ośrodka wypoczynkowego, a szczególnie z tych mieszczących się nad brzegiem morza. Wiele tamtejszych obiektów promuje swoje nieruchomości. Oferty nocowania w Świnoujściu nad samym morzem z widokiem na Stawa Młyny – przyciągają tłumy ludzi, a z roku na rok liczba ta cały czas rośnie.

Radków u podnóża Szczelińca

Radków jest miastem w powiecie Kłodzkim, zlokalizowane jest u podnóża Szczelińca Wielkiego na Ziemi Kłodzkiej. Miasto jest ośrodkiem turystycznym z dobrze rozwiniętą bazę noclegową. Raków to także miejsce gdzie można  podziwiać okoliczną architekturę. Z najważniejszych zabytków miasta należy zobaczyć: Kościół Świętej Doroty, Kościół Świętego Andrzeja Boboli oraz XV-wieczne mury obronne, Renesansowy Ratusz z 1543 roku oraz dawne kamienice znajdujące się na Rynku w Radkowie.

Miejscowość słynie także z przyrodniczych atrakcji. Jednym z ciekawych miejsc w Rakowie jest Szczeliniec Wielki. Jest to najwyższy szczyt Gór Stołowych. Jego wysokość to 919 metrów, zlokalizowany jest na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych. Jest to także jedna z największych atrakcji Sudetów, w okolicach podziwiać można rezerwat krajobrazowy i panoramę Sudetów z tarasów widokowych. Szczeliniec Wielki zbudowany jest głównie ze skał górnej kredy z piaskowców ciosowych. Jeśli chodzi o sam szlak na szczyt Gór Stołowych, to trasa wiedzie przez 665 schodków, Trasa ta w 1814 roku została ułożona przez Franza Pabla. Od strony północnej wiedzie szlak na przełęcz między Szczelińcem z Pasterki. Nie każdy z nas wie, że na Szczelińcu Wielkim, a dokładnie w Piekiełku, kręcono film Książę Kaspian, każdy zna tego bohatera z opowieści z Narnii. Szczeliniec Wielki zbudowany jest ze skalnych form, zarówno wygląd, jak i nazwy tych skalnych wzniesień są bardzo ciekawe. Otóż Piekiełko, w którym nawet w lipcu utrzymuje się śnieg, jest miejscem niezwykłym. Ale to nie wszystko Skały Chybotki czy też Kołyska Księżniczki Emilki są formami skalnymi, które można podziwiać w okolicach Radkowa.

Główny Szlak Beskidzki w Wiśle

Wisła to piękne miasteczko, które zachwyca o każdej porze roku, dlatego też cieszy się tak dużym zainteresowaniem wśród turystów.  Przyjeżdżając tutaj w październiku czy listopadzie zobaczyć możemy prawdziwą kolorową jesień. Pożółkłe trawy, różnobarwne kolory liści kontrastujące z zielonymi smrekami i jodłami powodują, że jesienne wyprawy w góry stają się niezapomniane. Dlatego też miłośnicy wypraw górskich uważają, że jest to idealna pora roku na wędrówki. Można wybrać się na całodniowy spacer lub dłuższą eskapadę połączoną z noclegiem w schronisku, w  którym zarezerwować można miejsce za pomocą strony www.

W góry najlepiej wybrać się jesienią między innymi ze względu na warunki pogodowe, ponieważ w tym okresie pogoda jest najbardziej stabilna. Decydując się na wyprawę latem musimy się liczyć z tym, że doskwierać nam będą upały, które znacznie utrudniają wędrówkę oraz niekorzystne będą długie okresy wysokiego ciśnienia. Drugi powód, dla którego warto decydować się na wyprawy jesienią to mniejszy ruch na szlakach, rzadziej wtedy spotykać będziemy zorganizowane grupy wycieczkowe i tym samym nie będzie problemu z noclegiem w schronisku, nawet bez wcześniejszej rezerwacji.

Wisła to idealna baza wypadowa dla miłośników górskich wycieczek. Najbardziej znany szlak, który prowadzi przez najwyższe szczyty górskie, które otaczają miasteczko to Główny Szlak Beskidzki imienia K. Sosnowskiego. Odcinek szlaku w Wiśle zaczyna się na Wielkiej Czantorii i dalej biegnie przez Soszów Wielki, Stożek Wielki, Kiczory, Przełęcz Kubalonkę, Polanę Przysłop, Baranią Górę, aż do Magurki Wiślańskiej. Cała trasa zajmuje mniej więcej 9 godzin, jednak wspaniałe widoki rekompensują cały trud włożony w pokonanie trasy. Zawsze istnieje również możliwość rozłożenia  wędrówki na raty, co połączyć można z noclegiem w schronisku czy w namiocie. Przepiękne krajobrazy na długo pozostają w pamięci!

Jezioro Raczyńskie

Każdy, kto zastawia się nad wyprawą w okolicę województwa wielkopolskiego powinien rozważyć podróż do miejscowości Zaniemyśl. Ta niewielka wieś położona jest przy drodze wojewódzkiej numer 432. Co ciekawe jeszcze w latach 1975-1998 administracyjnie przynależała do województwa poznańskiego. Być może z tego też powodu to właśnie mieszkańcy Poznania stanowią największą grupę osób odwiedzających to miejsce. 

Osobą, która najbardziej kojarzy się Zaniemyślem był z pewnością hrabia Edward Raczyński, wydawca, wędrowiec oraz zasłużony mecenas sztuki i kultury. Na jego cześć nazwano nawet znajdujące się nieopodal jezioro, dziś dumnie noszące nazwę Jezioro Raczyńskie. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż dość pokaźnych rozmiarów wyspa pośrodku niego również należała do osoby Raczyńskiego. Zgodnie z pomysłem hrabiego powstał na niej drewniany dom w szwajcarskim stylu, który potem bardzo często odwiedzał. Służył mu on nie tylko jako miejsce pracy, ale także teren, gdzie mógł bez przeszkód zapraszać gości i spotykać się z przyjaciółmi. Dla urozmaicenia czasu, który tu spędzał organizował szereg rozrywek w postaci chociażby pokazów sztucznych ogni, czy też tak zwanych bitew morskich inscenizowanych na jeziorze. W ich trakcie rywalizowały ze sobą różnego rodzaju okręty z załogami, które tworzyli okoliczni mieszkańcy. Niestety z jeziorem wiąże się również tragiczna historia. Otóż hrabia po fali niesłusznej negatywnej krytyki dotyczącej jego osoby nie był w stanie tego zaakceptować i pogrążył się w tak wielkiej depresji, że postanowił pozbawić się życia wystrzałem z armatki. Sytuacja ta z drugiej strony sprawiła, iż miejsce nabrało jeszcze większego rozgłosu. Obecnie działa tu ośrodek wypoczynkowo-szkoleniowy ,,Wyspa Edwarda”, do którego z chęcią przybywają ciekawi tego miejsca turyści. W mieście dostępna jest także dość dobra baza noclegowa (np. w Meteorze – Zaniemyśl noclegi ) dla tych, którzy chcą odpocząć tu nieco dłużej.